Czym właściwie jest temat ,,tabu”? Otóż chodzi tutaj po prostu o coś (rzecz, aktywność, sposób na coś) o czym się nie mówi w danym społeczeństwie. Jeśli chodzi zaś o nasze, polskie społeczeństwo, jest to na przykład wysokość naszego wynagrodzenia czy też nasz stosunek do pracy, którą aktualnie wykonujemy. A jak jest z zakładami bukmacherskimi? Czy one też są tematem tabu?

Pierwsza zasada bukmacherskiego klubu – nie rozmawiajcie o klubie bukmacherskim

No dobrze, może w tym wypadku cytat z filmu ,,Podziemny Krąg” (swoją drogą ktoś był niezłym tłumaczem że przetłumaczył ,,Fight Club” na ,,Podziemny Krąg”) nie był tak dobrze na miejscu, ale nie oszukujmy się, gracze zakładów bukmacherskich często trzymają się razem, czy to są naziemne punkty bukmacherskie, czy też miejsca (na przykład bary) gdzie spotykają się i obmyślają swój ,,plan aby ograć bukmachera”. Te grona zazwyczaj są bardzo nieliczne, bądź nawet i niekiedy nie istnieją (nawet w większych miastach), z racji tego że zakłady bukmacherskie są dość nowym zajęciem w Polsce ( pierwsza firma działająca na rynku [Fortuna] zaczęła oferować zakłady bukmacherskie w roku 1996) przez co po prostu nie pojawiły się struktury ,,odpowiedzialne” za spopularyzowanie tego zajęcia w Polsce. Nie mówiąc już o tym, że nasze społeczeństwo jest dość negatywnie na tematy związane z hazardem.

Bukmacherka = Hazard? To oznacza że to jest ZŁE!

Takie a nie inne nastawienie na hazard powstało, z racji tego, że nie oszukujmy się ale w Polsce w dwudziestym wieku panowała bieda. Kraj na początku podnosił się z ruiny, nawet na naszą flotę wojenną musieliśmy robić zbiórki w całym kraju (chociaż to i tak szanujemy, ponieważ udało się nam wtedy zebrać całkiem pokaźną sumę pieniędzy na zakup kilku sztuk najnowocześniejszych niszczycieli, jakie świat w tamtym okresie widział) więc jeśli chodziło o hazard, to zawsze on istniał w naszym społeczeństwie, lecz był średnio popularny. Grywało się wtedy głównie w karty, kości, bądź też, jeśli już jakieś zakłady były, to były one obstawiane na wyścigi koni. No ale wróćmy do czasów współczesnych. Po epoce Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zostały nam miliardowe długi, wyprzedany majątek państwowy, oraz ogólny brak wszystkiego. Poprzedni ustrój po prostu zbankrutował, a my wraz z nim. W takich sytuacjach ludzie myślą bardziej o tym, aby zapewnić sobie podstawowe warunki do przetrwania (jedzenie, dach nad głową i tym podobne), niż bawić się i trwonić pieniądze na zakłady bukmacherskie czy inną formę hazardu.

A co nam opowiadali rodzice? Czyli ,,nie rób tego i tamtego” w pigułce

Chyba każdemu za młodu rodzice mówili, co nie powinniśmy robić, oczywiście jedną z tych kwestii była na pewno ,,nie baw się w hazard – to może cię zniszczyć”, co przeniknęło dzisiaj wielu dorosłym ludziom do ich ,,jestestwa” (czyli osobowości) przez co posiadają mentalną blokadę przed tym, aby spróbować hazardu. Nikt chyba nie miał ochoty dostać pasem przez cztery litery jeśli zrobimy coś złego czyż nie? Taka pamięć mimo wszystko zostaje z nami do końca, ponieważ jak mówi stare porzekadło ,,zły dotyk boli całe życie”.

STS zezwolenie Ministerstwa Finansów SC/12/7251/11-6/KLE/2011/5540/12. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard związany jest z ryzykiem i dostępny dla osób pełnoletnich.